Grupa PNS – kreatywność i reklama dla firm logo

Strony internetowe a bezrefleksyjna polityka Google

BLOG
JJeśli lubisz nasze artykuły, pokochasz to co robimy dla klientów!

21 czerwca, 2026

Współczesny internet przeszedł w ostatnich latach jedną z największych rewolucji od swojego powstania

Technologia AI ze swoimi pozytywnymi i negatywnymi skutkami niezaprzeczalnie kształtuje nasze interakcje, content oraz długofalowe strategie dla obecności w sieci.

Pomimo astronomicznych kosztów utrzymania infrastruktury, problemów natury etyczne i prawnej, liderzy rynku integrują swoje rozwiązania w coraz to nowsze obszary życia i gospodarki. I o ile łatwo zachłysnąć się obietnicami sprzedawanymi na korporacyjnych prezentacjach – autonomiczna utopia zaczyna wyglądać inaczej niż obiecywano na opakowaniu.

W tym artykule podzielimy się szeregiem przemyśleń na temat działań Google w obszarze wyszukiwarki, modelu Gemini i dlaczego naszym zdaniem – to ślepy zaułek.

 

Markowe strony www dla firm – oferta

 

Strony Internetowe A Bezrefleksyjna Polityka Google

Wyszukiwarka po nowemu – czyli podsumowania AI (AI Overviews)


Mamy za sobą kilkanaście miesięcy nowego, w domyśle “lepszego” i szybszego sposobu docierania do treści za pomocą wyszukiwarki Google. Zamiast klikać i odwiedzać poszczególne linki w wynikach , otrzymujemy gotowy skrót najważniejszych informacji wygenerowanych przez działający w tle model AI.

Ta innowacja wywołała niemały wstrząs w branży web designu, prawdziwe trzęsienie ziemi w sektorze SEO oraz postępujące tsunami uderzające bezpośrednio w dostawców treści, biznesy oraz media.

Czy strony www będą musiały być teraz optymalizowane pod boty AI? Czy będą je jeszcze w ogóle przeglądać ludzie czy tylko agenci AI raportujący do źródła? To tylko niektóre z realnych wyzwań i problemów przed jakimi musiała się zmierzyć i dalej siłuje się branża internetowa.

Nowotworowy ekosystem Google AI


Dostarczenie użytkownikowi poszukiwanej informacji jest głównym “produktem” Google od startu wyszukiwarki w 1998 roku. W tym kontekście, wdrożenie trybu AI oraz podsumowań jest naturalną ewolucją rdzenia usługowego marki.

Problem leży jednak w tym, że dotychczasowa relacja Google z dostawcami treści w internecie (firmami, blogerami, mediami) – miała charakter symbiozy. Wydawcy publikując materiały na swoich witrynach dostarczali wyszukiwarce treści, które mogła przekazać w formie linków swoim użytkownikom.

Co istotne – linków, nie pełnych treści. Użytkownik z Google trafiał na stronę www wydawcy, generował wejścia, wyświetlenia reklam, w ostatnich latach być może wykupił subskrypcję lub wsparł twórcę chociażby udostępnieniem artykułu lub produktu. Nowe “AI-owe” Google całkowicie zrywa zasadę wzajemności, zagrabiając (jak to standardowo przy generatywnej AI) cudze treści dla siebie.

Jedynie iluzja wygenerowania własnej odpowiedzi przez model AI dzieli tą formę działania od 1:1 splagiatowania cudzej pracy przez wyszukiwarkę. Wiele witryn odnotowało znaczne (50%+) spadki wizyt od momentu wdrożenia podsumowań w wynikach wyszukiwania.

 

Co klienci myślą o użyciu AI w reklamie?

 

Błędny, halucynacje, Brain Rot AI i konsekwencje prawne


Nowe modele LLM mają coraz większe trudności z utrzymaniem dotychczasowego poziomu myślenia oraz postępowego wzrostu w wydajności i sile rozumowania. Powodów tego zjawiska jest wiele – od ograniczeń samej technologii, przez rosnące “zanieczyszczenie” treści w sieci niskiej jakości contentem AI po efekt Brain Rot – udowodniony w badaniach naukowych.

Google chwali się, że model odpowiedzialny za podsumowania w wyszukiwarce, jedynie w 10% odpowiedzi generuje fałszywą odpowiedź (New York Times). Pozornie – jest to bardzo dobry wynik, problem zaczyna jednak uwidaczniać się gdy weźmiemy pod uwagę skalę…

10% z 14 miliardów zapytań dziennie daje nam ok. 58 milionów BŁĘDNYCH odpowiedzi na GODZINĘ

Taka skala dezinformacji nie zatrzymuje się na samym użytkowniku Google – jest wielokrotnie powielana, udostępniana, publikowana w oficjalnych dokumentach i opracowaniach naukowych. Google jak i inni dostawcy AI oraz mediów społecznościowych od strony prawnej bronią się powołując na regulacje dające im pozycję “neutralnego” dostawcy treści – umywając ręce od jakiejkolwiek odpowiedzialności za szkody wynikające z udostępnia nieprawdy.

Jednak zmiany legislacyjne i tutaj zaczynają doganiać gigantów AI. Niemiecki sąd orzekł w czerwcu 2026, że firma jest odpowiedzialna za treści jakie generuje jej system AI. Argumentacja wyroku oparła się na logicznym stwierdzeniu, że nie można być “neutralnym” i jednocześnie tworzyć własne, unikalne treści i informacje.

Dlaczego Google brnie w AI w wyszukiwarce


Szeroko rozumiany sektor generatywnej AI przynosi nadal astronomiczne staty finansowe. OpenAI – twórca Chat’a GPT pomimo faktu, że z ich rozwiązań korzystają setki milionów użytkowników globalnie – wygenerowało ponad 21 miliardów $ straty przy zaledwie 13 miliardach przychodu. (fortune.com).

Google a raczej jego matczyna spółka Alphabet Inc, nie jest tutaj wyjątkiem od reguły – choć dane finansowe kosztów ponoszonych na funkcjonowanie systemów AI, w tym Gemini są rozkładane na wszystkie usługi dostarczane przez firmę – od poczty Gmail, przez Dokumenty Google po narzędzia analityczne.

Straty wymagają ich uzasadnienia przed inwestorami, stąd powszechny trend “wpychania” AI do wszystkiego, niezależnie czy usprawnia ono produkt / usługę czy stanowi jedynie irytujący dodatek. W kontekście wyszukiwarki, która obsługuje ok. 14 miliardów zapytań dziennie – daje to firmie prosty trick na podbicie statystyk w tabelkach excela.

Ostatecznie i całkiem cynicznie – odcięcie firm i witryn od odwiedzających, siłowo zmusi je do zakupienia płatnych form reklamy w wyszukiwarce, sieci Google Ads czy zapewne wkrótce – bezpośrednio wyświetlanych w odpowiedzi Gemini.

 

Strona WWW dla małej firmy – co musisz wiedzieć?

 

Myślenie “tu i teraz” bez zważania na długofalowe konsekwencje


Google jest niewątpliwym liderem jeśli chodzi o obsługiwanie wyszukiwania w internecie – dlatego każda, nawet najmniejsza zmiana wpływa nie tylko na sam system, lecz – co nie jest hiperbolą – prawie wszystkie strony internetowe.

Obecna strategia opiera się na skanibalizowaniu dostawców treści i ich całkowitym zastąpieniu, pytanie brzmi – co dalej? Zaciśnięcie pętli AI na szyi wydawcy / administratora strony www po prostu doprowadzi do jej zamknięcia, a przecież wszyscy wiemy, że AI potrzebuje tych treści do życia i trenowania.

Sytuacja przypomina więc węża zjadającego własny ogon, gdzie paradoksalnie to Google powinno zadbać i bronić swoją “społeczność” przed tego typu praktykami. W dystopijnej wizji świata – za dekadę wartościowych treści w sieci może być na tyle mało, że wytrenowanie rozumnego modelu LLM będzie kosztować znacznie więcej niż dziś lub być wręcz niemożliwe w kontrze do dzisiejszej obfitości treści.

Ofiarą takiej mentalności padło już znane wszystkim Adobe

Firma, której rdzeń klientów tworzyli artyści, fotografowie i graficy – bez zahamowań rzuciła się w wir szału AI, otwarcie wykorzystując ludzkie prace dostępne w swoich bankach, chmurze i aplikacjach do trenowania generatywnych modeli grafiki.

Efekt? Na przestrzeni ostatnich 5 lat giełdowa spółka straciła 65% swojej wartości, wskutek antykonsumenckich praktyk i wyalienowania zwykłych ludzi, którzy dekadami budowali pośrednio sukces marki. Popularyzacja narzędzi AI w obszarze grafik, znacząco zmniejszyła zapotrzebowanie na oprogramowanie graficzne skali Photoshop’a. Stawiając na AI zamiast ochrony praw własności intelektualnej twórców – Adobe w metaforyczny sposób podcięło gałąź na której siedziało.

Podsumowanie


Wyścig zbrojeń AI trwa w najlepsze a Google jest w nim czołowym graczem. Obecna strategia jaką firma przyjęła aby odnieść zwycięstwo, wydaje się być podyktowana wyłącznie względami korporacyjnymi a nie poziomem satysfakcji klientów.

Warto podkreślić, że Google pełni praktyczną rolę monopolisty jeśli chodzi o wyszukiwarki sieciowe – nie odczuwa więc bezpośredniej presji na innowacje związanej z działaniami konkurencji. Zważając rosnące sentymenty “anty-ai” wśród konsumentów, ukierunkowanie modelu wyszukiwania na podsumowania i konwersacje AI wydaje się być długofalowo fatalnym pomysłem uderzającym zarówno w użytkowników platformy, wydawców publikujących treści i w efekcie samo Google.


Zwiększaj swoją wiedzę...

Regularnie publikujemy artykuły z tematyki marketingu, projektowania stron www, ich zarządzania jak również i projektów graficznych i szeroko rozumianej reklamy.

Odwiedź naszego bloga
Blog firmowy - sprawdź

Wybrane realizacje

Wykonujemy szeroki zakres realizacji od firmowych stron www przez projeky graficzne dla firm - ulotek, plakatów, wizytówek, banerów reklamowych oraz innych materiałów wizualnych i wizerunkowych.

Zobacz portfolio


Realizacje dla klientów

Oferta usług